

Wędrujemy nowym szlakiem z czystą buzią i plecakiem – to jedna z zuchowych rymowanek. 21 maja 2026 r. siedemnaścioro zuchów wspólnie z dziećmi z oddziału przedszkolnego i opiekunami wyruszyło do Borku. Około 12 km od Bochni znajduje się Centrum Aktywnego Wypoczynku. Majowa przygoda rozpoczęła się od bliskich spotkań z kózkami i alpakami. Za świeżą trawę i czułe głaskanie odwdzięczały się miłym wyrazem pyszczka. Potem był czas na poznawanie historii kopalni soli w Bochni. 1,2,4,8 – to sposób na zapamiętanie roku jej powstania. Realizując zadania mieliśmy możliwość sprawdzenia naszej zwinności, spostrzegawczości, współpracy. Sympatyczna rywalizacja drużyn Niebieskich i Czerwonych, m.in. w czasie poszukiwania górniczych rekwizytów w nietypowych budowlach, zakończyła się remisem. Po krótkim odpoczynku i zimnych smakołykach rozpoczęły się warsztaty chemiczne. Para wodna na stole, wydobywające się z kubków połączone bańki, barwne mleczne obrazy na talerzach… robiły wrażenie. Kolejny punkt programu to zabawy orientacyjne i bieżne, także w kręgu. Na zakończenie znaleźliśmy się w strefie skarpetkowej wśród kolorowych piłeczek, zjeżdżalni, drabinek. Nie wiem, co było po powrocie w domu, ale zdaniem poety mogło być tak: Gdy się skończy droga nasza – na kolację będzie kasza. Dostaniemy też maślanki – wypijemy po dwie szklanki.
